Nowe logobannery_NPKAudycje Radia ŁódźKonkursyLokale dla kreatywnychcoworkingŁódź Kreuje InnowacjeTelewizja TOYATVP3

Dobre praktyki

Świat w różowych barwach
 Tak naprawdę nie pamiętamy. Odkąd zaczęliśmy myśleć o utworzeniu tego miejsca, jego nazwa była oczywista i nie rozważaliśmy innej. Wiąże się to pewnie z nadzieją, jaką pokładamy w Różowych Okularach. Chcemy, żeby stały się miejscem dla każdego, rodzinnym, tętniącym życiem, w którym narodzi się wiele przyjaźni, tych dużych i tych małych. 
Wywiad z: Joanna Werner z klubokawiarni „Różowe Okulary”
Rozmawia: Maja Ruszkowska-Mazerant (www.purpose.com.pl)

W Łodzi nie ma zbyt dużej oferty dla rodziców z dziećmi. Czy właśnie dlatego pomyśleliście o otwarciu Różowych Okularów?

Niewielka liczba miejsc dla rodziców z dziećmi w Łodzi była tylko jednym z czynników. Oprócz tego na naszą decyzję wpłynęły nasze obserwacje. Często widziałam miejsca, w których dzieci uczestniczyły w zajęciach, a rodzice czekali na nie w miejscu podobnym do poczekalni w przychodni. Stwierdziliśmy że trzeba to zmienić, dać ludziom miejsce, w którym będą mogli się spotykać i poznawać, ucząc dzieci życia w społeczeństwie.

Możecie powiedzieć coś więcej o sobie, kim jesteście, czym się zajmujecie?

Jesteśmy szalonymi młodymi ludźmi, którzy próbują zarazić całe miasto optymizmem. Michał jest muzykiem fagocistą Filharmonii Łódzkiej. Ja studiuję na Akademii Muzycznej w Łodzi, również gram na fagocie, jestem też pedagogiem kreatywności, który wbrew trendom przywędrował z Warszawy do Łodzi. Na co dzień od dłuższego czasu zajmujemy się przede wszystkim naszym dzieckiem, czyli Różowymi Okularami.

Wasz pomysł na biznes otrzymał nagrodę Łódzkiej Akademii Przedsiębiorczości w konkursie „Pomysł na biznes” jako najbardziej przyjazny kobietom. Czy ta nagroda miała jakiś wpływ na Waszą dalszą działalność? Pomogła, zaszkodziła?

Nagroda bardzo nam pomogła. Choć było to tylko wyróżnienie, dało nam wiarę, że nasze miejsce jest potrzebne Łodzi i jesteśmy odpowiednio przygotowani do podjęcia wyzwania, jakim jest otwarcie kawiarni.

Czy Waszym zdaniem Łódź jest dobrym miejscem do prowadzenia takiego biznesu?

Myślę, że Łódź jest jednym z lepszych miejsc do prowadzenia takiego biznesu, ponieważ temu miastu i jego mieszkańcom ogromnie potrzebny jest optymizm – żeby mogli uwierzyć, że sami mogą kreować i zmieniać rzeczywistość, która ich otacza. W Łodzi jest także niewiele miejsc dla rodzin, w których można spędzić czas rodzinnie i kreatywnie, na wynos otrzymując optymizm tak jak u nas.

Skąd pomysł na nazwę?

To jest bardzo ciekawe pytanie, na które bardzo trudno odpowiedzieć. Tak naprawdę nie pamiętamy. Odkąd zaczęliśmy myśleć o utworzeniu tego miejsca, jego nazwa była oczywista i nie rozważaliśmy innej. Wiąże się to pewnie z nadzieją, jaką pokładamy w Różowych Okularach. Chcemy, żeby stały się miejscem dla każdego, rodzinnym, tętniącym życiem, w którym narodzi się wiele przyjaźni, tych dużych i tych małych.

Zapraszacie również na warsztaty kreatywne. Czy możecie o nich coś więcej powiedzieć? Jakie zajęcia polecalibyście najbardziej i dlaczego?

Planujemy wiele warsztatów twórczych, o których mogłabym długo opowiadać. Wśród nich przede wszystkim trening twórczości, który daje wiele korzyści uczestnikom, a niestety jest jeszcze w Polsce bardzo niedoceniany przez rodziców i pedagogów. Będziemy próbowali do niego przekonywać dużych i małych. Oprócz tego rozpoczynamy zajęcia z architektury i designu, podczas których dzieciaki będą poznawały najciekawsze budowle nowoczesnej architektury, tworzyły własne projekty i uczyły się zasad konstrukcji podczas ich wykonywania. Ponieważ będą to zajęcia łączone z zagadnieniami designu, uczestnicy będą również ulepszać przedmioty użytkowe czy projektować zupełnie nowe. Na wszystkich zajęciach będziemy się przede wszystkim dobrze bawić, przy okazji się ucząc. A po wakacjach zajęcia czarnego teatru.

Czy samo prowadzenie kawiarni już nie wystarcza? Czy oferta nie może ograniczać się po prostu do serwowania np. kawy i ciasta?

Oczywiście istnieje wiele kawiarni sieciowych, które oferują tylko kawę i ciasto, ciesząc się dużym zainteresowaniem. My jednak oprócz kawy i ciasta chcielibyśmy promować pewien styl życia, w którym znajdujemy czas dla rodziny, rozwijania swoich pasji czy poznawania nowych ludzi – chcielibyśmy, aby tak wyglądał świat nie tylko w Różowych Okularach i przez różowe okulary.

Łódź miastem przemysłów kreatywnych – co to dla Was oznacza?

Łódź miastem, które bardzo wspiera młodych ludzi, mających pomysł na biznes i siebie. Dowodem tego jest wsparcie, jakie otrzymaliśmy w postaci dyżurów doradczych organizowanych przez Centrum Wspierania Przedsiębiorczości (Centrum Obsługi Przedsiębiorcy Urzędu Miasta Łodzi), projekt L.A.P.A. (Łódzka Akademia Przedsiębiorczości Akademickiej) czy program „Młodzi w Łodzi”, konkursy na pomysł na biznes (udało nam się wziąć udział już w trzech), szkolenia organizowane przez System Doradztwa i Szkoleń Biura Rozwoju Przedsiębiorczości i Miejsc Pracy Urzędu Miasta Łodzi oraz wsparcie finansowe Łódzkiej Agencji Rozwoju Regionalnego. To chyba jedyne w Polsce miasto, które tak zachęca młodych kreatywnych ludzi do działania, dzięki czemu w pełni zasługuje na miano miasta przemysłów kreatywnych.