Nowe logobannery_NPKAudycje Radia ŁódźKonkursyLokale dla kreatywnychcoworkingŁódź Kreuje InnowacjeTelewizja TOYATVP3

Dobre praktyki

Sam zbuduj robota
 Promowanie nauki zawsze było, jest i będzie potrzebne niezależne od dziedziny i czasu. To dzięki nauce mamy samochody, komputery i inne urządzenia, które umilają nam czas. Robotyka jest tutaj specyficznym kierunkiem nauki. Nie zauważamy jej na co dzień w swoim życiu, ale gdyby nie roboty to większość rzeczy, które są w sklepie byłyby droższe i trudniej dostępne. 
Wywiad z: Mateuszem Delągiem
Rozmawia: Maja Ruszkowska-Mazerant (www.purpose.com.pl)

Firma Ale Robot powstała w 2011 roku w ramach projektu unijnego. Dlaczego wziął udział w projekcie i jak Pan wspomina drogę do założenia firmy?

Tak naprawdę moja droga do założenia firmy zaczęła się od udziału w konkursie „Młodzi w Łodzi – Mam Pomysł na Biznes”. W czasie konkursu mieliśmy szkolenia z tego, jak pisać biznesplan, a następnie taki biznesplan musiałem przygotować. Nie spodziewałem się, że właśnie mój spodoba się kapitule konkursu, ale na szczęście było inaczej. Po konkursie pomyślałem, że skoro mój biznesplan został doceniony, to może być to fajny pomysł na biznes i zacząłem szukać, skąd można pozyskać środki finansowe na otwarcie firmy. Myślałem nawet o wzięciu kredytu i zgłosiłem się do Łódzkiej Agencji Rozwoju Regionalnego.

Wraz z odpowiedzią Agencji na moje pytania dotyczącej kredytu dostałem też listę projektów, w ramach których można było otrzymać dofinansowanie otwarcia własnej działalności gospodarczej. Tam właśnie znalazłem projekt, w którym mogłem wziąć udział jako student. Projekt unijny poza oczywistą zaletą, jaką są pieniądze na otwarcie własnej działalności, daje możliwość wzięcia udziału w szkoleniach prowadzonych przez specjalistów od rachunkowości, prawa czy marketingu.

Czy organizowanie warsztatów dla dzieci z zakresu robotyki to trudne zajęcie? I skąd pomysł akurat na robotykę?

Sama organizacja warsztatów nie jest trudna – muszę po prostu znaleźć miejsce, domówić termin warsztatów i przyjechać na nie. Najbardziej wyczerpujące jest prowadzenie samych warsztatów. Wbrew pozorom nie wystarczy dać dzieciom klocków i instrukcji, żeby same budowały. Trzeba sprawdzać, czy dobrze to robią, uspokajać je i rozwiązywać konflikty, które się rodzą.

Jak dzieciaki odbierają zajęcia?

Różnie, przeważnie zajęcia się podobają. Czasami, kiedy dzieci budują w parach, rodzą się kłótnie o to, że jedno dziecko zbudowało więcej, a drugie mniej, ale i tak najważniejszy jest efekt końcowy. Kiedy wszystko zaczyna działać, największą radość i zadowolenie daje dzieciom to, że same zbudowały robota.

A rodzice? Czy nie mają ochoty usiąść obok dzieci i też się pobawić?

Przeważnie tatusiowie mówią, że sami by chętnie pobudowali roboty. Czasami na pokazach rodzice siadają z dziećmi i zaczynają z nimi budować. Przeważnie kończy się tym, że po chwili dzieci zajmują się czymś innym, a rodzice budują dalej sami.

Czy Pana zdaniem promowanie nauki, a konkretnie właśnie robotyki, jest potrzebne?

Promowanie nauki zawsze było, jest i będzie potrzebne, niezależne od dziedziny i czasu. To dzięki nauce mamy samochody, komputery i inne urządzenia, które umilają nam czas i ułatwiają życie. Robotyka jest specyficznym kierunkiem nauki. Nie zauważamy jej na co dzień w swoim życiu, ale gdyby nie roboty, większość rzeczy, które są w sklepie, byłaby droższa i trudniej dostępna. Z czasem robotów w naszym życiu będzie coraz więcej, będą za nas sprzątać, gotować, robić zakupy, a my będziemy siedzieć na kanapie i oglądać telewizję.

Prowadzi Pan firmę w Łodzi – czy jest to dobry rynek dla Pana przedsięwzięcia?

Ciężko powiedzieć, ale myślę, że jest to dobry rynek dla mojej firmy. Wiadomo, że mamy kryzys, a te zajęcia nie należą do najtańszych, ale pojawiają się chętni i jest ich coraz więcej. Trzeba też przekonać ludzi – dużo rodziców nie wie, że takie zajęcia w ogóle istnieją.

Jakie są Pańskie najbliższe plany? Od września rusza Pan z nową ofertą warsztatów, czy planuje coś nowego?

Oczywiście zaczynamy prowadzić zajęcia już od połowy września. Oprócz tego chcemy zacząć prowadzić zajęcia z innych dziedzin, takich jak chemia czy fizyka. Na tych zajęciach dzieci będą mogły same przeprowadzić proste i bezpieczne doświadczenia z chemii i fizyki, natomiast bardziej skomplikowane będą pokazywane przez prowadzących.