Nowe logobannery_NPKAudycje Radia ŁódźKonkursyLokale dla kreatywnychcoworkingŁódź Kreuje InnowacjeTelewizja TOYATVP3

Dobre praktyki

O nic nie dbasz ?
 Uważam, że funkcjonalność może iść w parze z unikatowością i taką modę staram się tworzyć. Docenią to ludzie poszukujący własnego, nonszalanckiego stylu — rozmowa z Pauliną Połoz, Neogotik. 
Wywiad z: Paulina Połoz
Rozmawia: Maja Ruszkowska-Mazerant (www.purpose.com.pl)

Co to jest ekomoda?

Faktycznie użyliśmy kiedyś takiego terminu. To bardzo często nadużywany termin, pełni funkcję hasła reklamowego, bez pokrycia, bo przecież wszystko, co eko, jest teraz modne. Neogotik się od tego odcina.

Nie mamy nic przeciwko skórze. To wytrzymały materiał i ciepły, dodatkowo pozyskuję go ze starych kurtek z second handów. W second handach kupuję także jeansowe spodnie i kurtki. „Dekonstruuję” je i łączę z nową dzianiną bądź tkaniną. Dzięki temu powstają pojedyncze, unikatowe modele. Ekomoda w wydaniu Neogotik polega także na patrzeniu w przyszłość, czyli tworzeniu modeli ponadczasowych, które przetrwają krótkotrwałe trendy. Chcemy, żeby nasze ubiory, nawet te najbardziej unikatowe, długo służyły naszym klientom, a nie stawały się kolejnym śmieciem jako wynik kaprysu. Ale to wszystko dzieje się bardzo naturalnie, nie dorabiam ideologii i sama między innymi zaopatruję się w second handach.

Twoje ubrania nie są dla wszystkich. Przygotowujecie projekty unikalne. Na jakich klientach Wam zależy?

Uważam, że funkcjonalność może iść w parze z unikatowością i taką modę staram się tworzyć. Docenią to ludzie poszukujący własnego, nonszalanckiego stylu. Projektuję dla ludzi podobnych sobie – zarówno wiekiem, jak i zainteresowaniami. Tworząc każdy nowy model, odpowiadam sobie na pytanie, czy sama chciałabym mieć go w szafie.

Jeśli na pytania: Jesteś kloszardem ceniącym luksus i elegancję? Lubisz klejnoty? O nic nie dbasz? potrafisz odpowiedzieć twierdząco, Neogotik jest dla Ciebie [śmiech].

A jaką rolę odgrywa w tym przedsięwzięciu Twój mąż, Piotr?

Piotrek pomaga mi prowadzić firmę, zajmuje się w części kwestią promocji, jest moją muzą [śmiech]. Ma bardzo świeże pomysły, dużo dyskutujemy, a z tych dyskusji niejednokrotnie rodzą się nowe projekty. Jest współorganizatorem Ubierz Alles, imprezy poświęconej modzie, której już czwartą edycję organizowaliśmy w dniach 24–25 lutego na terenie OFF Piotrkowska.

Kończyłaś Akademię Sztuk Pięknych w Łodzi. Zajmujesz się modą, ale również i projektami multimedialnymi, ostatnim był „Solaris. Prawda. Złudzenie”. Czy to nowa forma reklamy Waszej marki?

Kiedy zostałam zaproszona przez Fabrykę Sztuki do stworzenia projektu, który w efekcie był prezentowany w Madrycie w ramach Polskiej Prezydencji w UE, nie myślałam o nim jedynie jako o pomyśle na reklamę własnej marki. Nad projektem pracowałam przez rok, to był naprawdę wyczerpujący, ale też i supertwórczy okres. Posłużyłam się językiem mody, który jest mi najbliższy, ale chciałam użyć wielu narzędzi, aby w pełni wyczerpać podjęty przeze mnie temat. Po raz pierwszy pracowałam nad filmami, które były częścią mojego projektu, napisałam scenariusz, zajęłam się reżyserią. To było fantastyczne doświadczenie. Oczywiście powstała również moja autorska kolekcja ubiorów, a Piotr skomponował muzykę do instalacji.

Fantastyczne było to, że miałam możliwość stworzenia tego projektu od A do Z i sama decydowałam, jaką przyjmie formę. Praca się opłaciła, ponieważ projekt został doceniony, przez Ministerstwo Kultury, a jego premiera miała miejsce w Madrycie. Kolekcja „Solaris” została zaprezentowana w zeszłym roku w trakcie jesiennej edycji Fashion Week Poland. Także moje filmy, będące częścią instalacji, zostały zaprezentowane w trakcie Fashion Film Movie podczas tej samej edycji Fashion Week Poland. 

Projektujesz zarówno dla kobiet, jak i dla mężczyzn. Czy to dlatego, że Wasze projekty są tak wyraziste, iż mężczyzna musi pasować do kobiety, a kobieta do mężczyzny?

Ciekawe pytanie [uśmiech]. Nigdy w ten sposób o tym nie myślałam. Kolekcja musi być spójna bez względu na to, czy jest adresowana do mężczyzn czy kobiet, ale nie z tego względu projektuję także dla panów. Uważam, że moda męska nadal pozostaje w niszy, nadal jest bardzo mało dobrej mody męskiej, a kobiety mają zdecydowanie większy wybór w propozycjach od projektantów. Naturalne było także tworzenie projektów dla Piotrka, które później zostawały przemycane do kolekcji.

Jesteś także perkusistką w punkrockowym zespole Neogotik. Tak samo nazwałaś swoją markę, dlaczego?

Muzyka zawsze determinowała moje życie, gram na perkusji od liceum, po drodze miałam okazję współtworzyć kilka zespołów. Dzięki muzyce poznałam męża [uśmiech]. Od początku miała także wpływ na styl mojego projektowania mody.

Kiedy szukaliśmy nazwy dla naszej nowej marki, musieliśmy odpowiedzieć sobie na pytanie, jakie ubrania chcemy robić, dla kogo one powstają i co jest naszą główną inspiracją, co stale będzie nam dawało bodziec do szczerej i kreatywnej pracy nad marką. To było troszkę jak dodanie 1+1, ponieważ odpowiedzi na te pytania doskonale znaliśmy. Kręci nas ostra muzyka, oboje mamy dystans do świata i cenimy sobie poczucie humoru, dodatkowo lubimy niestandardowe, ale proste rozwiązania. To dlatego założyliśmy zespół Neogotik i z tego samego powodu tak nazwaliśmy markę odzieżową. A tak naprawdę wszystkiemu winien jest film braci Coenów pt. „To nie jest kraj dla starych ludzi”, po którego obejrzeniu wiedzieliśmy, że chcemy być twardzi i grać jak Motorhead [śmiech].

Twoja marka mieści się od niedawna na terenie Off Piotrkowska – dlaczego zdecydowałaś się na to miejsce?

Długo szukałam idealnej lokalizacji, a Off Piotrkowska taką ma. Dodatkowo świetnie pasuje do profilu mojej działalności, bo pozostaje w dystansie do głównego nurtu. Jak wiemy, obiekt Off Piotrkowska jest umiejscowiony przy ulicy Piotrkowskiej, ale mieści się w podwórku. Zdecydowałam się także ze względu na sam pomysł na to miejsce, które skupia różnych twórców. Od jakiegoś czasu sama myślałam o zmobilizowaniu znajomych działających nie tylko w środowisku modowym do znalezienia miejsca, w którym moglibyśmy mieć własne pracownie. Daje to większe możliwości pozyskiwania klientów. Szczęśliwie okazało się, że wielu kreatywnych znajomych także otwiera swoją działalność w Off Piotrkowska. Mamy niepowtarzalną okazję do stworzenia jedynego takiego miejsca w Polsce i to robimy.

A najbliższe plany?

W dniu 18 marca br. odbędzie się pokaz mojej kolekcji „Solaris” w trakcie weekendu modowego w Galerii Łódzkiej. W sobotę gwiazdami wieczoru będą Paprocki & Brzozowski, a ja mam uświetnić niedzielę [śmiech]. Obecnie pracuję nad nową kolekcją, ale szczegółów nie zdradzę, poza tym, że wąsata czacha, która jest logo Neogotik, spełni w niej istotną rolę. Co prawda czwarta edycja Ubierz Alles dopiero co się skończyła, ale już myślimy o kolejnej. Chciałabym też wznowić zawieszone na jakiś czas próby Neogotik i dla higieny psychicznej w najbliższym czasie zagrać koncert [śmiech].